Zamrugała oczami i zaczęła się bawić skrajem obrusa.
-Zrobisz co zechcesz. Nie jesteś moją własnością.
-Daj spokój. Powiedz czego ty chcesz?
-Czego ja chcę? Dlaczego właśnie teraz zadajesz mi to pytanie? Chciałam Ciebie, Tomaszu. Nadal chcę. Tylko czy to w tej chwili ma jakiekolwiek znaczenie?
-Chcesz, żebym z Tobą został?
Zwinąłem serwetkę w kulkę i przyjrzałem się jej zamkniętej w mojej słoni. [...]
Poczułem się jak szmata.
I bardzo dobrze. Powinien.
Devious Comments
i dobre teksty tam lecą, o tak.
--
o serce ty, o ty serce oo! ty serce. o ty! serce ty.
Previous PageNext Page